POZYTYWNA RODZINA | Dzień Dziecka- jaki najlepszy prezent, czyli potrzeby dzieci a nasze wyobrażenia.
15521
post-template-default,single,single-post,postid-15521,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,columns-3,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive
 

Dzień Dziecka- jaki najlepszy prezent, czyli potrzeby dzieci a nasze wyobrażenia.

Dzień Dziecka- jaki najlepszy prezent, czyli potrzeby dzieci a nasze wyobrażenia.

Dzień Dziecka- czyli zakupowy szał.

Dzień Dziecka, to jeden z tych dni, przed którym już na kilka tygodni różne organizacje i firmy ścigają się w promocjach rabatach i najlepszych ofertach prezentowych dla naszych pociech.

Również wśród swoich znajomych słuchałam o nowych pomysłach na „extra” niespodzianki dla dzieci. Zaczęłam czuć się nieswojo i nawet zapytałam męża- czy to normalne, że my ni ekupujemy nic dzieciom z okazji ich święta? Uśmiech na twarzy ukochanego i wymne spojrzenie dało mi jasno do zrozumienia, że może nie jestem tak wyrodną matką?

Wyrodna matka- czy moim dzieciom potrzebne są prezenty?

W ciągu roku jest tyle różnych okazji do otrzymywania prezentów, że aż trudno czasem nad nimi zapanować. Jednak czy skupiamy się na dobrym aspekcie? Nie neguje i nie oceniam rodziców kupujących swoim dzieciom prezentów przy róznych okazjach- któż nie lubi ich dostawać. Co jednak z tymi, którzy albo nie moge, albo nie chcą w ten sposób postępowac z własnymi dziećmi?

Podczas setek prowadzonych warsztatów i konsultacji indywidualnych, życzę rodzicom, aby nie musieli tracić energii na wypasione urodziny, święta czy dzień dziecka. Moim cichym marzeniem jest, aby rodzice nauczyli się sprawiac, że dzieci czują się ważne i wyjatkowe każdego dnia. To czego dzieci najbardziej potrzebują i pragną to nasza uwaga i poświęcony im czas. Nie zawsze musi to być coś spektakularnego i z wielkimi fajerwerkami. Zawsze zaskakuje mnie jak dzieci doceniają wspólny spacer, wycieczkę rowerową wyjście do kina czy na lody. Wspólnie zrobiony obiad smakuje lepiej, a rozmowy, które się przy nim toczą- niezastąpione.

Brzmi bardzo banalnie, ale wykonanie tego dużo trudniejsze. W natłoku codziennych obowiązków, miliona niezałatwionych spraw trudno czasem znaleźć nawet te 10 minut…Dla tych, którzy zapomnieli przypominam o niezwykle prostej ale niesamowicie skutecznej technice jaką jest Specjalny Czas, o którym przeczytacie TUTAJ.

 

 

No Comments

Post A Comment